• Wpisów:143
  • Średnio co: 25 dni
  • Ostatni wpis:8 lata temu, 17:26
  • Licznik odwiedzin:13 720 / 3668 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Czy tylko na mnie w sklepach rzucały się króliczki z czekolady?
  • awatar kot.: wracaj!:)
  • awatar Autorka: No no, dawno Cię nie było ;) Ja mam w domu takiego rzucającego się króliczka i dwa kurczaczki, prawdziwy koszmar ;)
  • awatar Fake: "TYM RAZEM JA CIĘ ZJEM OD GŁOWY, BITCH!" :D:D:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
W weekend będę nadrabiać czytanie wpisów.
A teraz słów kilka o Fake. Wiem,że się cieszysz! Jesteś jak celebriti! Kompletnie nie rozumiem jak w tak krótkim czasie, można tak totalnie polubić rozmowy i to wirtualne, ale tak się stało!
Dzięki wielkie za to! [słit buziaczeQ, kiss,kiss!]
Po prostu, fajnie że jesteś nawet jeśli po drugiej stronie łącza!
  • awatar Fake: O tak, fajnie mieć kogoś takiego. Szkoda, że jeszcze mi się nie udało;/ soł może wpadnij i zostaw śladziQ! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaspałam koncertowo, na szczęście Żet napisała mi sms'a i się obudziłam!
Pierwsze dwie lekcje z Delmą. Nigdy nie sądziłam,że człowiek może tak przypominać postać z reklamy...całą pierwszą lekcję śpiewałam w myślach 'o solemijo, Delmę solę!'.





'-Skąd mogłam wiedzieć,że mnie kochasz?!
-Przecież Ci to okazuję.
-Jak?!
-A kto ci oddał wczoraj ostatnią fajkę?'

No rejczel, jak to zwykłam mówić.
  • awatar Gość: a mój wykładowca jeden też wygląda jak Delma :D
  • awatar Panna Migotka: No to może faktycznie kocha :D.
  • awatar Fake: Bo delma z solą pyszniejsza jest! W sensie, że nosi taki jednolity żółty kostium?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Znacie jakieś sposoby na szybkie pozbycie się miłości z serca i głowy?
Żet powiedziała żebym wyobraziła sobie,że M. robi coś obrzydliwego.
Nie dzięki, nie prowadzę po alkoholu.(jak dr Lubisz z 'Klanu'?)
Ale to tak 'na marginesie'.


Miły dzień kończy się za parę minut, kiedy to usiądę do matematyki i będę się uczyć na sprawdzian.
A fe.
Fakultety z historii są plastic-fantastic.



Przeraża mnie wizja topniejącego śniegu. Umrzemy potopieni w tej chlupie.



Mój ojciec jest jak z jakiegoś głupiego sitcomu. Jest przerysowany, wyolbrzymiony. Niestety(stety?)moje życie to nie serialik i mój Father naprawdę głosuje na PiS, słucha Radia Maryja oraz nazywa mnie 'poganką', w momencie kiedy nie poszłam do kościoła po 100dniówce(skąd biedaczek może wiedzieć,że nie praktykuję od jakiegoś czasu?).
Łatwo byłoby się Go wstydzić, ale nie robię tego. Przynajmniej jest śmiesznie.
  • awatar Damn!: Dobrze *kuli się ze wstydu* Nigdy więcej! Ale w sumie tlen mnie w ten sposób wychujał :/ Chciałam wejść na bloga kogoś, kto napisał barierce wpis (mam subskrypcję ^^), a mnie przeniosło na jej bloga. Co do...?!
  • awatar Damn!: Ożyj, sweetheart! xD Czuję się podle... po raz pierwszy od miesiąca weszłam na bloga lucyferki :( Ostatni raz! ^^
  • awatar Panna Migotka: Każdy ma w rodzinie takiego kogoś ;).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hm...
Dziwny i ciężki czas przede mną.
Jestem po 100dniówce.
Nie było tak źle,ale kto powiedział że dobrze?
Jedzenie było obrzydliwe.
Reszta okej, wytańczyłam się...ale.
No właśnie 'ale'.
Myślałam,że tą całą pseudo-miłość do M. mam ze sobą, ale jak zwykle się myliłam.
Głupie to wszystko.
Zobaczyłam go na tej cholernej 100dniówce i...
Nie wiem dlaczego czuję do niego to co czuję, ale to jest we mnie i uwiera jak tania metafora w herleqinie.
Mój plan maturalo-fakultetowy jest okej, mogło być gorzej.

Noc postudniówkową i kolejną śniłam o czerwonej koszuli.
Nie muszę chyba dodawać,że w takiej wystąpił M.?


muzycznie: Amy Winehouse w słuchawkach.
  • awatar kot.: dołączam się do wpisu powyżej:zdjęcia z balu!pokaż kreację:)
  • awatar keskese: a ja poproszę o zdjęcie z balu ;)
  • awatar Fake: Wredna sytuacja. Dopóki moje lowe nie zniknęło z mojego radaru to miałem tak samo.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bardzo udany wieczór w towarzystwie S.
Ciesze się,że jest w moim życiu.
 

 
Dopiero wróciłam z zakupów.
Spaaaać!
*narzeka na potęgę oraz daje sobie w łeb, bo marudzi*
Żałuję,że nie zaprosiłam K. na 100dniówkę. Niestety już za późno. Kurwa.Kurwa.Kurwa.
 

 
Chciałabym zasnąć otulona ramionami.





Uczyć się, uczyć się, uczyć się!
  • awatar Gość: a jakimiś konkretnymi czy nie? bo widziałam gdzieś, że Japończycy wymyślili poduszki dla singli, które mają ramiona :D i się ucz! już!
  • awatar Damn!: Ucz się, bo nauka to potęgi klucz! A jak będziesz miała dużo kluczy zostaniesz woźną ^^ Mogę kilku podesłać xD
  • awatar Panna Migotka: Zawsze możesz otulić się swoimi. O ile jesteś odpowiednio gibka...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 



Bardzo podoba mi się ten cover DM(:
Powinnam się teraz uczyć, a siedzę na pingerze. ZNOWU!
Kupiłam sobie buty na 100dniówkowy kicz, niestety nie takie jakie planowałam, ale co tam! Obym się tylko w nich nie zabiła.
Dosyć mam śniegu!
Dziś idę sobie do szkoły, piszę sms'a do Żet, przedzieram się przez skarpy śniegu i...jak nie gibnę się do tyłu! Auuuu! Ale rękę z telefonem zawodowo trzymałam nad głową, żeby go nie zamoczyć! Wszystko widziała Pe., która mówi,że wyglądało to komicznie.


A teraz już naprawdę siadam do nauki!
  • awatar Panna Migotka: A ja kupno butów mam przed sobą...
  • awatar Damn!: Ja też tak mówiłam... xD Słuchaj! Moja parafia to chyba jakaś atrakcyjna miejscówka! Po prostu przystojni księża zlatują się tu jak sf33t na100l4tQi do Majli Sraji! ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Remember Kids, always run from pedophiles. "

No.

[ukradłam z opisu, przyznaję się]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A propos.
Właśnie mi się przypomniało.
Widziałam tego wyszywanego Jezusa w Sylwka!
(ku przypomnieniu: http://szalonamarchewa18.pinger.pl/m/2215162 )

Ledwo się powstrzymałam żeby nie parsknąć śmiechem,ale dałam radę(:
  • awatar Damn!: Whatever. Ważne, że śmiesznie jest ^^
  • awatar Damn!: Jak nie ma jak jest??? xD Jak masz włączone, żeby było po 30 postów na stronie, to na moim blogu to będzie 4 strona, mniej więcej w połowie. ^^
  • awatar Damn!: A widziałaś moją "kłótnię z nią? xD happyorsad.pinger.pl/(…)dosc-psychozy-happyorsad… Ministerstwo Zdrowia ostrzega - przeczytanie grozi turlaniem się po podłodze. Ze śmiechu... ;) Po prostu nie mogłam z niej xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jestem w połowie 'Rozmów z katem',które zapewne jutro zaczniemy przerabiać.
Przede mną 4 miesiące wycięte z życiorysu.
Hurrra!
Dobrze,że idziemy dziś z A. do 'Świątyni', bo chyba bym się popłakała z rozpaczy, że jutro poniedziałek.
Ale będzie dobrze.
Nie takie rzeczy się przeżywało.
Jutro 2 h ze Starą...*wali głową w biurko*
9 mam studniówkę, zwaną również festiwalem kiczu.
Nie mam butów, ani ochoty by tam iść.
Pora odwiedzić pudelka- nic tak nie poprawia humoru jak artykuły i newsy z pudla.

*edit*:

Doda zemdlała podczas sylwestrowej próby, Sara May- największa muzyczna pomyłka- nagrała nowy teledysk (Borze Wszechlistny chroń nas przed nią...), dziewczyna polskiego pochodzenia straciła koronę Miss Paryża, bo świeciła (za przeproszeniem) cipką w jakimś magazynie dla panów...
Uśmiech wystąpił na moją twarz.
Dzięki ci, pudelku!
  • awatar Damn!: Większość tak myśli. Ja też tak myślałam, ale to (niestety) bardzo prawdopodobne, że jest prawdziwa :/
  • awatar Damn!: Tylko, że Szczołek nie blokuje (chyba) każdego, kto ma inne zdanie niż ona ^^
  • awatar Damn!: Znowu Sara May? *facepalm* Za co?!?! Ja mam nadzieję, że mi się uda ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Zrobiłam to.
Przyznaję się.
Przełamałam się.
Tak wiem,że to było złe.
Czuję się winna, ale nie mogłam wytrzymać.
Po prostu wzięłam do ust i...zabiłam go.
Odgryzłam główkę mikołajowi z czekolady.
Buu...
  • awatar isseut: ty sadystko :D
  • awatar niebiesqa: i co, pewnie jak każdy facet był pusty w środku? :)
  • awatar Damn!: Ty morrrrrrderco! xD No, ale zobacz, jak smutno wygląda bez głowy... Co z tym zrobisz? ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wizyty u KS są naprawdę boskie.
Nie do przebicia(i przepicia chyba też).
Idę do tej wariatki przez pół miasta, śniegu mam po kolana, pada, wieje, mrozi...a ja idę! I nie żałuję.
Bo życie KS to jest rollercoaster na przyspieszonych obrotach!
Wystarczy 2 tygodnie i już człowiek nie jest na bieżąco.
Pierwsza wiadomość jaką jej wysłałam, gdy zobaczyłam ją dostępną na gg brzmiała 'No dobra, z kim wylądowałaś w łóżku?', co może dać chyba dość zły obraz jej osoby.
Bo jaka jest ta moja KS?
Ja myślę, że romantyczna.
Zakochuje się w draniach.
Wódki i pacierza nie odmawia.
Szybko się w kimś zadurza, żeby za chwilę go nie znosić.
Ale kiedy kocha to długo.
Zawsze można na nią liczyć, gorzej na jej trzeźwość.
Fajką zawsze się podzieli.
Kocham tą moją KS.
Znamy się całe życie, od urodzenia.
Dzieli nas pół roku, ale to ja mam wrażenie,że trzeba się nią opiekować.
KS jest niezastąpiona.
Ot tyle.
AŻ TYLE.
 

 
NIENAWIDZĘ WÓDKI!
  • awatar Panna Migotka: A ja nie lubię.
  • awatar dz.: to chyba jak większość po sylwestrze;)
  • awatar Damn!: Nie wiem, nie piłam, nie wypowiadam się. A czemu tak nieśmiało, ze znakiem zapytania? xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
To lecę!
Cała w cekinach i brokacie!
Szczęśliwego nowego roku kochani!
  • awatar Damn!: Ja trzymam, bo czemu nie? xD Wchodzę raz na ruski rok, więc głupota ludzka tak mnie nie razi ^^ Jak założyłam, to niech już będzie ;)
  • awatar Damn!: Niestety masz rację. W ogóle po ch...leba wafla ludziom setki zdjęć? Ja mam dwa. To wystarczy, żeby potencjalny znajomy mnie rozpoznał. Nk schodzi na psy, ale co zrobić. ;)
  • awatar Damn!: Do siego! Racja. To zaczyna być żałosne. Ktoś (nie znam osobiście, ale widziałam screeny) zapytał mniej więcej tak samo, ale dostał odpowiedź "Nie znamy się, ale jesteś słodki"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dziś przeprowadziłam ważną dla mnie rozmowę.
Nigdy nie byłam królową konfrontacji.
Dostałam sms'a i jakoś tak impulsywnie wykręciłam numer mojej przyjaciółki.
Chociaż trudne może się wydawać, że wciąż tak o Niej piszę, to Ona JEST moją Przyjaciółką.
Przyjaciółką, która trochę się pogubiła.
Pokochała tak mocno, że zidiociała. Nie bójmy się tego słowa.
Sama to przyznała.
Minęło pół roku.
To dużo.
Trudno zapełnić pół roku milczenia, jedną rozmową.
Czuję, że możemy jednak to wszystko uratować.
Wiele razem przeszłyśmy.
Płakałyśmy przy tej rozmowie i śmiałyśmy się.
Źle,że zwlekałyśmy z tym tyle czasu.
A może dobrze? Może to pozwoliło nam na dystans? Na docenienie naszej relacji?
Boję się zawodu, ale z drugiej strony...chyba dawno wybaczyłam.
Miłość w Przyjaźni jest trudna.
My zawsze traktowałyśmy się jak siostry.
Tęsknię za nią.
Wszystko będzie dobrze.
Czuję to.
 

 
Hohoho!
Zaniedbałam ostatnimi czasy pisanie oraz czytanie wpisów.
Niestety, tak jakoś wyszło.
Święta, święta i...etc.
Minęło jak zwykle zbyt szybko.
Tik,tak...
Chyba nie wydarzyło się nic szczególnego.
Trochę chorowałam -jak to ja, trochę się śmiałam, trochę płakałam.
Standard.
Odpoczywam w ten wolny czas, oglądam seriale i czytam analizy na :
*http://sierzant-und-saper.blog.pl/*

(Polecam!)
Już jutro Sylwester, a ja? A mi się nie chce, nawet jeśli to ostatni Sylwek z tymi wspaniałymi ludźmi. Coś ze mną nie tak, a muszę być pełna wigoru, matura coraz bliżej a przede mną MNÓSTWO roboty.
Nie jestem w stanie zmienić K.
To chyba jest nie do przeskoczenia.
Głupiutka byłaś marcheweczko, głupiutka.
 

 
Tik tak...
Tik tak...
 

 
I'm a satellite heart
Lost in the dark
I'm spun out so far
You stop I start
But I'll be true to you ...








Kocham cię?
 

 
Nie poszłam na niemiecki.
Nie dam się germanizować...(:
A tak serio,to nic nie umiałam (w sumie i tak nic nie umiem i nie powinnam zdać w ogóle z tego przedmiotu, ale pani Zet kocha swoją klasę i nie rozumie,że te wszystkie sprawdziany ściągnęłam, więc jakimś cudem jestem w klasie maturalnej ...)
Siedzę sobie z kawką i najchętniej w ogóle bym do szkoły nie poszła.
Żet chora, Anit chora, Mama chora, nie wiem jakim cudem ja się trzymam.
No dobra, czas skończyć kofi i się ubierać.
Goł and fuck everybody.
 

 
Na dworze zimno, chyba wreszcie trochę zimy przybyło w nasze skromne progi!
Ojciec nawet samochód skrobał!
Nie dochodzi jeszcze do tego, że plując ślina zamarza w locie, ale niewiele brakuje.
Generalnie jakoś ożywam w tym tygodniu, chyba pozytywnie wpływają na mnie spotkania z KS.
Jakoś się przyzwyczajam na nowo do siebie, chociaż brzmi to głupio.
Pozbierałam trochę kasy na prezenty świąteczne, ale nie za dużo. Muszę jakoś tę małą sukę podzielić, tylko jak?
Do kina chcę!
Kto by się ze mną na coś fajnego wybrał?:>
  • awatar Gość: ja bym się chętnie do kina wybrała :) i zimno i to bardzo. i to straszne bo liczyłam na to, że jednak nie będę musiała wyciągać zimowego płaszcza :P i zima bez śniegu to nie zima, to tylko jakaś podróbka.
  • awatar Gość: Hahaha bo zapewne KS ma wieksze problemy od ciebie:p :*
  • awatar PannaAnn: zdecydowanie się z tobą zgadzam są bardzo opóznieni...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kto mi pomoże połapać się w moich uczuciach?
Jak ja bym chciała zakochać się normalnie, zwyczajnie, bez pieprzonych fajerwerków oraz bez przeszkód jak z powieści wiktoriańskiej!
Czy ja aż tak DUŻO wymagam?
Znów te narzekania!
Ostatnio nie umiem się cieszyć, smęcę w kółko! Aż samej mi się to nudzi!
Jak czytam mój 'załamaniowy' wpis to aż mi wstyd, że tak nawypisywałam, ale chyba wtedy tak czułam.
Wina bym się napiła.

A tak w ogóle to przechodzę sobie dziś przez pasy(czy to jest poprawne językowo?)i spotkałam się wzrokiem z Obcym Sympatycznym Na Oko Chłopakiem i aż mnie dreszcz przeszedł. Poczułam się jak w jakiejś idiotycznej amerykańskiej produkcji, zwolnione tempo, przedłużony wzrok, brakowało tylko jakiejś popowej piosenki w tle. Mój Boże.

No i niezawodna rozmowa z Pe.
Idziemy sobie z Pe. kulturalnie do mnie do domu, a Pe. wypala:
-Musimy iść do pasmanterii!
-Coś Ty znowu wymyśliła?
-Musze kupić nici.
-Nici? Nici to ja mam w domu, dam Ci jakieś!
-Ja muszę mieć specjalne!W odpowiednim kolorze!
-?!
-Bo moja babcia wyszywa Jezusa.
Oczywiście myślałam,że Pe. kpi.Ale ona nie żartowała.
-No moja babcia krzyżykuje Jezusa! Siedzi Jezus na skale a w nogach Baranek!
-Dobrze, że nie KRZYŻUJE tego Jezusa...Baranek?To nie te święta...
-Oj zamknij się!

Jak dobrze pójdzie to przy najbliższej wizycie u Pe. zobaczę wyszywanego Jezusa!

Udany dzień. Nawet Starej udała się lekcja polskiego.
  • awatar kot.: o, uczucia to jest taka plątanina...też niestety z własnymi mam problem:(. i narzekaj, ja będę czytać Twoje smęcące wpisy:*
  • awatar Gość: niestety ja Ci na pewno nie pomogę bo sama czasem mam problem żeby we własnych się połapać ;) a krzyżykowany Jezus to czad musi być i niezła jazda :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›